dnia | tygodnia | miesiaca | roku

Poczytne dzieciństwo...

2016-09-18 09:19:09

Kochałam Świerszyczyka, Świat Młodych i Płomyczka. Nie wiem natomiast, dlaczego czytałam Bravo i Popcorn. Już będąc małą pannicą miałam świadomość, jaki to "badziew". Wyśmiewałam się z listów z cyklu "mój pierwszy raz", podświadomie czując, że nie są pisane przez moich rówieśników. Ale kolorowy i kiczowaty świat Zachodu, który otworzył się na szarą polską rzeczywistość m.in. za sprawą takich właśnie gazet, przyciągał jak magnes. Przyciągał i zniesmaczał jednocześnie.

Od najmniejszych moich lat prasa dziecięca obecna była w naszym domu. Zawsze połykałam wszelkie drukowane słowa z szybkością światła i zachłannością właściwą czasom, gdy nikt nie śnił jeszcze o Internecie. Równie sprawnie i chętnie rozwiązywałam publikowane tam quizy i zagadki, czytałam listy czytelników i opowieści o życiu tamtejszych idoli. Moje pierwsze kochane gazety to Mały Miś, Świerszczyk i Płomyczek.

Dorastałam z nimi tak długo, aż Płomyczek zmienił się w doroślejszy Płomyk, a moja prywatna prasa uzupełniona została o Świat Młodych. Do drzwi pukała demokracja i kapitalizm, a wraz z nimi wyobraźnią nastolatków zawładnęły Popcorn i Bravo. Gazety te wyprzedziły nieco popularność idoli, o których pisały, zatem to najpierw słowo pisane, a potem muzyka czy film z bohaterami tekstów zaznajamiał nas z popkulturą Zachodu. Wcześniej jedynie te dzieciaki, które miały rodzinę w "Rajchu", obklejały pokoje posterami.

Wiem, co wisiało w moim pokoju: Jennifer Gray i Patrick Swayze skradający się do siebie w piosence Baby, o-oh baby, you're the one..., przystojny Michael Brandon i piękna Glybis Barber z serialu Dempsey i Makepeace na tropie, biuściasta Sabrina, Sandra i Kim Wilde. Nie ze  wszystkimi się identyfikowałam, niektóre po prostu wyglądały ładnie. Zastąpiły na ścianie plakaty z moim ulubionym Indianinem z powieści Karola Maya (sorry, Winnetou), który w dzieciństwie niepodzielnie władał moim sercem.

W niektórych czasopismach publikowane były fragmenty lub odcinki książek dla dzieci. Uwielbiałam czekanie na kolejne wydanie, bo dostępność książek w księgarniach była niewystarczająca. Nigdy nie zapomnę uśmiechu dumy na twarzy mojego ojca, gdy za ostatnie grosze z kieszonkowego (wtedy coś znaczyły!), bez subskrypcji zakupiłam powieść "Tomek w Gran Chaco" Alfreda Szklarskiego, z wypiekami na twarzy unosząc zdobycz nad głową w geście prezentowania cennego trofeum.

Muszę się jednak przyznać – głód słowa pisanego był we mnie tak duży, że kradłam.

Kradłam słowa, niektóre mało dla mnie zrozumiałe, z czasopism dla dorosłych. Mój wzrok przyciągały szczególnie Karuzela i Szpilki, ze swoimi satyrycznymi rysunkami na okładce. Kochałam się również w "Przyjaciółce" do jej redakcji właśnie wysyłając pierwsze moje, nieco dziecięce i naiwne opowiadanie.

Czy już wtedy wiedziałam, że zostanę dziennikarką?

Poszukałam informacji o czasopismach mojego dzieciństwa. Przypomnijmy sobie ich historię:

Miś – miesięcznik dla dzieci w wieku przedszkolnym, wydawany od 1957 roku  do 2010. To dla "Misia właśnie powstała postać sympatycznego Misia Uszatka, rysowanego przez Zbigniewa Rychlickiego, a opisywanego przez Czesława Janczarskiego. Przez wiele lat redaktorem naczelnym była Barbara Lewandowska, autorka książek dla dzieci.

Świerszczyk – Pierwszy numer ukazał się 1 maja 1945 roku. Nazwę pisma wymyśliła Ewa Szelburg-Zarembina. Ówczesna redaktor naczelna Wanda Grodzieńska starała się skupić wokół tygodnika najznakomitszych twórców, takich jak Hanna Januszewska, Jan Brzechwa, Ewa Szelburg-Zarembina, Olga Siemaszkowa, Lucyna Krzemieniecka, Jan Marcin Szancer, Ha-Ga. Z redakcją współpracowała też m.in.Anna Kamieńska. Na łamach „Świerszczyka” zadebiutował komiks Jeż Jerzy.

Obecnym wydawcą pisma jest Nowa Era.

Świat Młodych – związane z harcerstwem czasopismo dla młodzieży. Pierwsze wydanie – 7 lutego 1949, ostatnie wydanie – 7 sierpnia 1993 roku. W czasopiśmie pracowali m.in. Wanda Chotomska (w latach 1949–1951 oraz 1955-1971), Miron Białoszewski, Krystyna Garwolińska, Grzegorz Lasota, Maciej Zimiński i Maria Rzemieniecka. Od października 1956 do 1968 redaktorem naczelnym był pisarz dla dzieci i młodzieży Janusz Domagalik, a od 1970 został nim Jerzy Majka.

W 1974 pismo zmieniło podtytuł na „Harcerska Gazeta Nastolatków” (i taką była w rzeczywistości), w tym też roku otrzymało kolorową szatę graficzną i zaczęło ukazywać się 3 razy w tygodniu: wtorek, czwartek i sobotę. Wydanie wtorkowe (niebieskie logo) poświęcone było nauce i technice, wydanie czwartkowe (logo zielone) – przyrodzie i motoryzacji, wydanie sobotnie (logo czerwone) – muzyce. Ostatni numer nr 31/32 ukazał się 7 sierpnia 1993 (katalogi Zakł. Nar. im. Ossolińskich rejestrują jako ostatni nr 31/32(5061)).

Na łamach „Świata Młodych” debiutowała Wanda Chotomska (opowiadanie 5 minut przed szczęśliwym końcem, 1949 nr 18), Janusz Domagalik (opowiadanie Nasza „Szturmowa”, 1950 nr 36-38), swój pierwodruk miała kilkakrotnie wznawiana powieść Domagalika Koniec wakacji (tytuł pierwotny: Skarb, 1961 nr 96-104, 1962 nr 1-16). Od pierwszego numeru pracował w „Świecie Młodych” Henryk Jerzy Chmielewski, choć pierwsze komiksy mógł ogłosić dopiero w 1957. Pierwodruki jego komiksów z cyklu Tytus, Romek i A’Tomek systematycznie ukazywały się na ostatniej stronie pisma; późniejsze wydania książkowe są już nieco inne – były rysowane ponownie. W 1974 ukazał się pierwszy komiks Szarloty Pawel z cyklu Kleks. W 1975 rozpoczęli współpracę Janusz Christa i Tadeusz Baranowski. Pierwszym komiksem J. Christy w „Świecie Młodych” była Szkoła latania z cyklu Kajko i Kokosz. W późniejszych latach ukazywały się m.in. komiksy Grzegorza Rosińskiego (Jan – przybysz znikąd, późniejsze przedruki pt. Yans – przybysz z przyszłości) i Tadeusza Raczkiewicza (m.in. oparte na powieściach Juliusza Verne’a).

Płomyczek – czasem tygodnik, innym razem dwutygodnik, a w końcu miesięcznik. Pierwsze wydanie – 1917 rok, ostatnie – 2013.

Wiele miejsca poświęcał na swych łamach debiutom młodych rysowników, malarzy, poetów i pisarzy.

Płomyk – tygodnik ilustrowany dla dzieci i młodzieży – czasopismo wydawane od 1917 do 1991 roku.Założycielką pisma była Janina Porazińska. Było to czasopismo bardzo nowoczesne, miało charakter różnotematyczny. Poszczególne numery nawiązywały do pór roku, jakichś szczególnych wydarzeń. Czasopismo było skorelowane z programem szkolnym. W latach 1952–1969 redaktorem naczelnym Płomyka była Hanna Ożogowska. Od 1965 redakcja czasopisma organizowała wśród czytelników doroczny plebiscyt na najpopularniejszego autora literatury młodzieżowej, zwycięzcy którego przyznawano nagrodę „Orle Pióro”.

Od jesieni 1969 organizowany był plebiscyt czytelników "Płomyka", którzy przyznawali "najwyższe odznaczenie - SZKARŁATNĄ RÓŻĘ - symbol wdzięczności i przywiązania", honorując w ten sposób tych swoich nauczycieli i wychowawców.

Płomyk wygasł z numerem 12/1991. W 1990 roku ukazało się już tylko 14 numerów. Jak wyjaśniono w ostatnim, pożegnalnym numerze, likwidacja miała związek ze zbyt dużą utratą czytelników na rzecz "nowych i bardziej komercjalnych" czasopism dla młodzieży, które pojawiły się po 1989 roku, oraz ze sprywatyzowaniem wydawnictwa Nasza Księgarnia, które nie chciało ponosić strat. W ostatnim roku sponsorem czasopisma było PKO i temat oszczędzania pojawiał się często na łamach.

Popcorn – miesięcznik wydawany przez Axel Springer. Pierwsze wydanie – 1990 rok, ostatnie wydanie – 2012 rok.

Bravo – dwutygodnik dla młodzieży, pochodzący z Niemiec, wydawany przez Wydawnictwo Bauer. W Polsce pojawił się po raz pierwszy w 1991 roku. W czasopiśmie publikowane są wywiady ze znanymi osobami, krzyżówki, dział porad, konkursy, fotostory, horoskopy, opisy filmów i seriali, dział mody, plakaty i inne.

Czasopismo jest krytykowane przez organizacje wychowawcze ze względu na promowanie wśród dorastającej młodzieży swobody obyczajowej (np. wczesnej inicjacji seksualnej). Co roku czasopismo nominuje i rozdaje nagrody tzw. Bravoory. Czytelnicy wybierają najlepszych i najpopularniejszych artystów w kilku kategoriach, m.in. piosenkarka i piosenkarz roku, gwiazda ekranu, hit ekranu czy afera roku.

(Opisy czasopism: Wikipedia, felieton: Adriana Urgacz-Kuźniak)

 Artykuł ukazał się drukiem w Magazynie HydeParkNews.

 

 

Przeczytano: 769 razy

Komentarze (0)
Loading...
Dołącz do
swoich znajomych!