dnia | tygodnia | miesiaca | roku

Szukana fraza:

Data publikacji:

Znaleziono 12 wpisów

Od stadionu dzieliła mnie jedynie ulica Kujawska. Jako dziecko, na betonowych zjazdach z widowni, idealnych do takich wyczynów, mój rówieśnik, Grzegorz L. połamał moje narty... Winę wzięłam bohatersko na siebie, rodzice nowego sprzętu w sklepie już nie dostali, a ja nigdy nie nauczyłam się śmigać po stokach... Ech.

Kiedyś wydawało mi się, że czasy szalonych lat 60. byłyby dla mnie wręcz wymarzone. Bardzo kobiece sukienki, muzyka The Beatles, a po drugiej stronie firmamentu – The Doors, powstanie ruchu hippisów, rewolucja seksualna, lądowanie na Księżycu... w nieskończoność można by wymieniać wydarzenia, które eksplodowały w tych czasach feerią kolorów. Na tę dekadę patrzę jednak przez pryzmat radosnych, hollywoodzkich filmów tego okresu. Nie wiem, co działo się wtedy w Gliwicach. Moi rodzice w latach 60. byli dziećmi i mieszkali 300 km od tego miasta.

Kiedyś wydawało mi się, że czasy szalonych lat 60. byłyby dla mnie wręcz wymarzone. Bardzo kobiece sukienki, muzyka The Beatles, a po drugiej stronie firmamentu – The Doors, powstanie ruchu hippisów, rewolucja seksualna, lądowanie na Księżycu... w nieskończoność można by wymieniać wydarzenia, które eksplodowały w tych czasach feerią kolorów. Na tę dekadę patrzę jednak przez pryzmat radosnych, hollywoodzkich filmów tego okresu. Nie wiem, co działo się wtedy w Gliwicach. Moi rodzice w latach 60. byli dziećmi i mieszkali 300 km od tego miasta.

Mieliśmy takie marzenie... żart taki. Wyobrażaliśmy sobie, że jadący przed nami mercedesem obywatel bogatego RFN zatrzymuje nas i błaga - tak błaga! - żebyśmy zamienili naszą królową szos, na jego okularnika. Bo takiego samochodu jak nasz on na oczy nie widział. My wahamy się, niby to nie chcemy, aż w końcu z żalem wymieniamy się kluczykami...

Kochałam Świerszyczyka, Świat Młodych i Płomyczka. Nie wiem natomiast, dlaczego czytałam Bravo i Popcorn. Już będąc małą pannicą miałam świadomość, jaki to "badziew". Wyśmiewałam się z listów z cyklu "mój pierwszy raz", podświadomie czując, że nie są pisane przez moich rówieśników. Ale kolorowy i kiczowaty świat Zachodu, który otworzył się na szarą polską rzeczywistość m.in. za sprawą takich właśnie gazet, przyciągał jak magnes. Przyciągał i zniesmaczał jednocześnie.

Dołącz do
swoich znajomych!